Księga Gości
Ilość wszystkich wpisów: 125
15 lipca 2009, godz. 1:08:
Adam Ćwikliński
Bardzo podoba mi się ta strona, od niedawna uczestniczę we Mszy rzymskiej,
sprawowanej w Bydgoszczy. Dziękuje Bogu za łaskę odkrycia tej przepięknej liturgii.
|
adam.cwiklinski1@interia.pl
|
28 stycznia 2009, godz. 11:35:
prezes
Ad detektyw.
Jestem pewny - nie jestem "kłamczuszkiem".
Zastanawiam się natomiast nad przyczynami Pana omamów.
Biorę je na karb zawirowań w aurze
6 stycznia 2009, godz. 12:48:
Detektyw
Mosonic sword? W Postawach liturgicznych !! I wszystko jasne !
Czy pan prezes jest absolutnie pewny że nie jest malutkim
kłamczuszkiem?
1 sierpnia 2008, godz. 5:03:
EngLish Version
Do you have english version of this valuable site?
|
leo.lumme@gmail.com
|
17 lipca 2008, godz. 13:53:
Ducati
Ciekawa strona, oby takich więcej było w necie.
|
www.nowinska.pl
|
5 czerwca 2008, godz. 12:33:
Sergey
Witam wszystkich zwolenników Mszy trydenckiej. Bardzo się cieszę że od
zeszłego miesiąca w Moswie co pierwszą niedzielę miesiaca
odprawiana jest Msza świeta w rycie tradycyjnym (W tym miesiącu 8
czerwca.) Katolicki kościół katedralny Niepokalanego poczęcia NMP, ul.
Malaya Gruzinskaya, 27/13, dolna kaplica, godz. 17.00
www.caterra.ru
www.katolik.ru
|
sergeykarlikov@rambler.ru
|
4 kwietnia 2008, godz. 13:45:
Admin
> Czy w trydenckiej liturgii, recytacja na głos Kanonu jest zawsze ?
W liturgii trydenckiej Kapłan odmawia Kanon szeptem, po cichu.
|
tradycja.org
|
28 marca 2008, godz. 23:15:
Dareczka
Pobierz plik:
http://rapidshare.com/files/103138807/Fitna_Wilders_Quran.rar
Opis: „Ostatnie ostrzeżenie przed Islamem” Wilders’a ...
Krytycznie nastawiony wobec islamu holenderski polityk i filmowiec Geert Wilders zapowiedział w jednym
z wywiadów, że z napięciem oczekiwany jego film o Koranie jest „ostatnim ostrzeżeniem” przed islamem.
W Amsterdamie ponad 1000 ludzi demonstrowało przeciw Wilders’owi. Wilders, należy do grupy
parlamentarnej przeciwstawiającej się osiedlaniu się obcokrajowców w Holandii. Ten 15 minutowy film
chce zademonstrować Koran jako „faszystowską książkę”. Wedle danych policji przeciwko producentowi
filmowemu demonstrowało ok. 2000-3000 ludzi. Na transparentach były napisy m.in. „koniec z prawicowo
populistycznym polowaniem na czarownice”. W artykule w gazecie "De Volkskrant" ten producent filmowy
i polityk pisał że Islam nie jest żadną religią, lecz zmierza do światowych celów jak „opanowanie świata”,
„święta wojna”, „uciskania niewierzących”. Zachodnim myśleniem jest on nie do pojęcia. „Jeżeli my tego
nie spostrzeżemy, czeka nas mroczna przyszłość” pisał Wilders.
23 lutego 2008, godz. 19:59:
Serwis "Kontrrewolucja"
W związku z brakiem w Sieci Toplisty prawdziwie Tradycyjnej,
Konserwatywnej i Patriotycznej, Serwis Kontrrewolucja podejmuje
decyzję o założeniu Toplisty Tradycji!
Gorąco zapraszamy wszystkich tych, którym nie obce są wartości
katolickie, konserwatywne i narodowe do wpisywania kolejnych stron,
które uważacie za wartościowe.
WWW.TRADYCJA.TOPLISTA.INFO
Niech Toplista Tradycji stanie się miejscem skupienia najbardziej
wartościowych witryn w Sieci!
Zapraszamy na:
www.tradycja.toplista.info
Serwis Kontrrewolucja
|
wandea@poczta.onet.pl kontrrewolucja.bnx.pl
|
9 lutego 2008, godz. 22:55:
Galeo
Witam wszystkich i z powitaniem łącze zapytanie.
Czy w trydenckiej liturgii, recytacja na głos Kanonu jest zawsze ?
Pozdrawiam wszystkich
Galeo
|
http://www.katalogonline.pl
|
29 stycznia 2008, godz. 14:08:
katolik posoborowy
W roku 2007 Izraelska Telewizja podała, że prawie piętnaście tysięcy
izraelskich Żydów uznaje Jezusa z Nazaretu za swojego Mesjasza.
Zachowując własne obyczaje i obrzędy wierzą w Jego Boskość oraz w
istnienie Trójcy Świętej. Podstawą ich mocnej wiary jest Stary i Nowy
Testament, który z szacunkiem studiują. Tworzą oni braterski pomost
między Judaizmem a Chrześcijaństwem. W ciągu ostatnich czterdziestu
lat, na całym świecie, dwieście tysięcy Żydów uwierzyło w Jezusa
Chrystusa i Jego Naukę. Nowym i pozytywnym zjawiskiem w Izraelu są
Żydzi wielbiący Pana Jezusa. Elisheva Shomron skomponowała
i nagrała w języku hebrajskim pieśń, zatytułowaną "Yeshua, ani ohev
otcha" czyli "Jezu, kocham Cię", David Loden stworzył przebój "Hine
Yeshua" ( "Oto Jezus, Zbawienie Izraela"), Miriam Givoni, śpiewając
wyznaje: "Yeshua ohev gam oti " ( "Jezus kocha także mnie" ).
Módlmy się, by cały Izrael mógł rozpoznać w Panu Jezusie swojego
Odkupiciela.
21 grudnia 2007, godz. 15:46:
Piotr J. Ochwał
Odpowiedź na wpis (24 listopada 2007, godz. 10:02: botak)
Szanowny Panie,
1) Proszę zwrócić uwagę, że nie fotografujemy co chwila i podczas każdej Mszy
świętej, jeśli się to (fotografowanie) zdarza, to w bardzo wyjątkowych
przypadkach i okolicznościach. Proszę zauważyć, że Msza święta jest odprawiana
co tydzień, a zdjęcia pojawiają sę mniej więcej co pół roku. Chcemy
udokumentować, że jesteśmy i działamy. Czy to źle?
2) Lampa błyskowa pomaga i przy większych odległościach niż 3-4 metry. Można
robić zdjęcia np. z "doświetlaniem" obiektu na pierwszym planie kilkoma błyskami
flesza. Po szczegóły odsyłam do podręczników fotografii.
19 grudnia 2007, godz. 22:51:
Serwis Kontrrewolucja
Laudetur Jesus Christus!
Uprzejmie pragnę poinformować, iż działa juz strona internetowa
powsta;ła na bazie "blogu" "Wandea". Zapraszam na:
www.kontrrewolucja.bnx.pl
Pozdrawiam serdecznie.
AMDG!
|
www.kontrrewolucja.bnx.pl
|
24 listopada 2007, godz. 10:02:
botak
Ja mam pytanie, czy do tradycji mszy łacińskiej należy fotografowanie z
lampą błyskową (już nie mówię, że lampa błyskowa z odległości
większej niż 3-4 m jest nieskuteczna, więc bezcelowe jest jej używanie)?
Czy ksiądz nie może w towarzystwie osób zaprzyjaźnionych być tak samo
konsekwentny w kwestii używania aparatów fotograficznych podczas
odprawiania mszy, jak konsekwentny jest podczas "zwykłych" kościelnych
mszy chrzcielnych? Głosy o jedynie słusznej koncepcji mszy łacińskiej i
jej wyższości nad mszą posoborową, wydają się zderzać z
rzeczywistością, która przemienia ta skądinąd ciekawą, pozytywną i
godną wspierania ideę w festynowość. A może to znak czasu, że nawet
ortodoksja w kwestii obrządku (równie dobrego - nie lepszego) musi
paść pod butem pstrykologii...
16 listopada 2007, godz. 0:21:
Tomasz Kubon
Witam,
serdecznie pozdrawiam wszystkich katolikow, dla ktorych nieobcy jest
temat Tradycji. Wlasnie dzieki temu, ze zaczalem chodzic na Msze
Wszechczasow wzmocnila sie moja slaba wiara. Wlasnie dlatego, ze
mieszkam i studiuje w Salzburgu i kilkanascie metrow od miejsca
zamieszkania mam kosciol sw. Sebastiana i Bractwo sw. Piotra z
pelnym duszpasterstwem (codziennie msze i sakramenty) w starym rycie
moj katolicyzm sie odnowil. Chyba musi Kosciol, Matka Nasza jeszcze
mocniej upasc, aby zrozumieli to hierarchowie, ze Tradycja po prostu
dziala.
Laudetur Iesus Christus
|
tkubon@o2.pl
|
25 lipca 2007, godz. 11:52:
Tradycyjny katolik, FSSPX
Pozdrawiam Wszystkich walczących o Triumf katolickiej Tradycji!
AMDG!
Pamiętejmy o tym, dzięki komu Msz św. przetrwała. Pamiętajmy o
Wielkim arcybiskupie, Atanazym XX wieku, o którym Michael Davies
mówił:
"Przyszłe pokolenia katolików będą uznawać arcybiskupa Lefebvre za
świętego, gdyż zachował on dla nas niektóre najcenniejsze tradycje
naszych ojców i umożliwił niezliczonym katolikom kontynuację
prawdziwie katolickiego życia w czasie największej herezji, która dotknęła
Kościół od czwartego stulecia"
Pozdrawiam serdecznie!
|
wande@poczta.onet.pl wandea.blog.onet.pl
|
1 lipca 2007, godz. 14:06:
porys
Panie Henryku - przecież oskarżajac nas o osadzanie bliźnich - Pan
również nas osądza.
Nasuwa się tu opowieść o modlitwie faryzeusza i celnika.
Msza Święta jest przede wszystkich Ofiarą Chrystusa i dlatego musi być
celebrowana godnie. Owszem jest to róznież Synaksa - zebranie
wspólnoty - ten aspekt wspólnotowy jest też wazny - ale o wiele
ważniejszy jest wymiar Ofiary - dzięki Ofierze Chrystus zbawia świat.
Co do miłości - to przypomina mi się, gdy kiedyś do Jana Pawła
Drugiego przybył słynnych katolicki pisarz francuski Andre Frossard
pytajac go, jakie słowa Pisma Świetego uważa za najważniejsze. Myślał
on, ze będzie to jakiś fragment o miłości. Jakże się zdziwił gdy ten
odpowiedział mu fragmentem: "Poznacie Prawdę, a Prawda was
wyzwoli". Nie można bowiem mówić o miłości, czy kochać nie wiedząc
czym ona jest. Przecież również homoseksualiści mówią o swoim
prawie do "miłosci", czesto słyszymy o rozwodach, które spowodowane
były tym, że jeden z małżonków "pokochał" kogoś innego.
My kochamy Kościół. Poznaliśmy (studiując historie Liturgi, poznając
dokumenty 2000 lat historii Kościoła), że Wiara Katolicka najlepiej
wyrażona jest we MSzy Wszechczasów.
Nie kwestionujemy oczywiście ważnosci Nowej Mszy (NOMu), jednak
uważamy, że należy ją celebrować zgodnie z rubrykami i powinno
preprowadzić jej reformę (rekatolizację).
Nasze stanowisko opieramy na pogladach kard. Ottavianniego, Bacci,
czy też wpółczesnych liturgistów: o. Aidena Nicolsa OP, abp. MAlcolma A.
Ranjitha, czy o. Tomasza Kwietnia OP.
29 czerwca 2007, godz. 22:38:
Henryk
smutek rozdziera serca czytajac te wypowiedzi...
czy nie o milosc mamy zabiegac, bo wszystko inne, obojetnie czy mocno
trydenckie czy modernistyczne tylko do miedzi brzeczacej nas upodobni?
a w tak wielu wpisach tak duzo niedobrych slow o innych,
jeszcze wiecej fascynacji soba samym i wychwalania sie
swoja "wiernoscia" tradycji,
a co z szacunkiem, nie mowiac o umilowaniu mszy jako spotkania, na
ktorym z innymi bracmi i siostrami celebrujemy szczegolne spotkanie z
Jezusem?
jakbysie byli w stanie ocenic, ktora msza jest "lepsza", czysciejsza w
formie a przez to milsza Bogu.... ilez pychy
tysiace slow, cytatow, dekretow, ktorymi sie obsypujecie, nie zastapia
milosci i zrozumienia do drugiego, obojetnie czy celebransa, czy
wspoluczestniczacego.
cale nasze zycie, dzien po dniu, chwila po chwili zbieramy
doswiadczenia i przynosimy je ze soba na msze, stajemy przed Bogiem
i bracmi/siostrami, modlimy sie za innych, za siebie o czystosc serca i
intencji,
tu jest gorliwosc wskazana, by na msze wniesc te owoce naszych trudow
i staran, ktore sa mile Bogu.
lacinska liturgia jest szczegolnym bogactwem wtedy, gdy wsrod
uczestnikow sa bariery jezykowe.
mysl o belce we wlasnym oku i drzazdze w oku brata tez sie nasuwa,
czytajac niektore teksty z waszego forum. ale dominuje smutek.
15 czerwca 2007, godz. 21:06:
Gość 95
Pielgrzymki Tradycji na Jasną Górę wyruszają kilka razy w roku z kilku
miejsc w Polsce.
Największe pielgrzymki są organizowane z Warszawy w okolicach 4-5
sierpnia i docierają na Jasną Górę 15 sierpnia. Jedna z nich wyrusza z
Kościoła św. Anny, ze Starego Miasta (w ramach grupy Czerwono-Biało-
Czarnej pod auspicjami Ligi św. Michała Archanioła), druga: z Kościoła
Przeoratu FSPPX, z Radości.
Jesienią, na początku listopada, od kilku lat jest organizowana
pielgrzymka na Jasną Górę przez polskie środowiska indultowe.
Ma ona charakter gwiaździsty, tj. wyrusza ona z wszystkich ośrodków
indultowych w Polsce (z Poznania, Warszawy, Krakowa,Bytomia (Śląska),
Rzeszowa, Wrocławia, itd.)
12 czerwca 2007, godz. 10:11:
Marcin
Popieram dzialalność Stowarzyszenia całym sercem łacze sie z wami i
bede was wspierał. to niesamowite, że są ludzie, którzy tak sobie cenią
tradycję katolicką. Dzieku Panu Arturowi na nowo odkryłem Boga i jego
prawdziwe oblicze
|
nbf1@gazeta.pl
|
2 maja 2007, godz. 16:37:
Radick
Cześć! Czy mógłby mi ktoś udzielić informacji odnośnie terminu
organizacji Pielgrzymki na Jasną Górę? Z ilu miejsc w Polsce
organizowane są Pielgrzymki Tradycj i i czy w ogóle na ten temat
wiadomo?
28 kwietnia 2007, godz. 15:16:
Marcin
Pozdrawiam wszystkich, którzy biorą udział w Mszy Św. sprawowanej w
Bytomiu w kościle św. Ducha i kaplicy FSSPX w Chorzowie.
Może już czas by kapłani na Ślasku w każdym kościele odprawiali Mszę
Św wegłu rytu trudenckiego. Piękne kościoły, ołtarze a modernistyczni
kapłani. Czas wracać do korzeni i umocnić wiarę
|
nbf1
|
6 kwietnia 2007, godz. 13:05:
Qbe
Moc błogosławieństwa na nadchodzące Święta Zmartwychwstania
Pańskiego!
|
www.mw.org.pl
|
6 kwietnia 2007, godz. 1:57:
Prezbiteros
Pozdrawim wszystkich wiernych nauce i Tradycji Apostolskiej i Katolickiej
Pisze w imieniu ksiezy , ktorzy z roznych przyczyn opuscili struktury
NeoKosciola Rzymskiego - aby wspolnymi silami - nie baczac na roznice
i spory teologiczno - filozoficzne , zwiastowac Ewangelie Chrystusowa.
Niech Wspolny apostolat polaczony modlitwai postem przyniesie wiele
owocow wspolej pracy na Niwie Panskiej
Serdeczne Szczesc Boze wszystkim
ks.Chris Lambert CM
www.prezbiter.yoyo.pl
|
prezbiteros@gmail.com http://www.prezbiter.yoyo.pl
|
31 marca 2007, godz. 23:06:
Olorin
Pozdrawiam wszystkich walcących o podtrzymanie tradycji sprawowania trydenckiej
Mszy św.
|
olorinistari@o2.pl
|
19 marca 2007, godz. 15:31:
A.
Z Tradycja Katolicka jestesmy zwiazani od ponad poltora roku, a "droga"
do niej prowadzila przez wiele lat trudnej i gorzkiej nieraz emigracji. Dzis
moge smialo powiedziec, ze nadala tej emigracji zupelnie nowy sens.
Z duzym zainteresowaniem sledzimy sprawy polskie i szczegolnie coraz
wieksze i glebsze zainteresowanie Tradycja.
Powrot do Mszy Sw. Wszechczasow to kwestia nie tylko piekna liturgii,
duchowej wiezi z historia i dorobkliem calej cywilizacji lacinskiej, to, jak
powiedzial ks. Stehlin "serce naszej wiary", ktora bez niej upada... My
tutaj widzimy to troche lepiej i juz od dawna.
To po prostu puste koscioly i zupelny brak szacunku do miejsc
swietych.O innych rzeczach nie wspomne...
Codziennie odmawiamy rozaniec w intencji powrotu do Mszy Sw.
Wszechczasow i tych wszystkich, ktorzy tej sprawie sluza.
Szczesc Wam Boze!
Tez ze Slaska, lecz Dolnego.
5 marca 2007, godz. 14:11:
Damian
Świetna strona:)
6 lutego 2007, godz. 16:42:
ks. Wojciech
Mimo, że jako kapłan śląski czuję się częścią Tradycji Katolickiej na
Ślasku, pozdrawiam i umacniam wszystkich wiernych skupionych wokół
indultu i kaplicy FSSPX w Chorzowie, modlitwą i błogosławieństwem.
Szczęść Boże.
|
fater@plusnet.pl www.adalbertus.net
|
24 stycznia 2007, godz. 10:03:
Gosc z internetu
"Nikt się nie wpisuje - to ja się wpiszę."
Może to dlatego, że trudno zmaleźć przycisk "Dodaj wpis"? :-)
|
http://www.harry-potter.net.pl
|
29 grudnia 2006, godz. 23:43:
Krzysztof
Pozdrawiam wszystkich walczących o Świętą Tradycję Katolicką! AMDG!
Miejmy nadzieję, iż już niedługo Benedykt XVI uwolni Mszę świętą
Wszechczasów.
|
www.piusx.org.pl
|
22 grudnia 2006, godz. 22:32:
porys
Nikt się nie wpisuje - to ja się wpiszę.
21 października 2006, godz. 13:25:
Administrator
Przepraszamy za problemy techniczne, jakie dotknęły nasz serwer. Postaramy się w
ciągu najbliższych kilku dni odtworzyć brakujące strony serwisu.
11 sierpnia 2006, godz. 19:42:
o. Bohdan
Życzę Wam przychylności hierarchów w rozszerzaniu Waszego apostolatu. Sam bym
pomógł, alem stary, niedołężny i daleko mieszkam.
Z Panem Bogiem,
o. Bohdan OFMCap.
10 sierpnia 2006, godz. 16:41:
Krucyferiusz
SUPER!!!!!!!!!!! ja jestem w 100000000% za przywróceniem obrządku łacińskeigo
pozdrawaim was wszytkich
|
krucyferiusz156@tlen.pl
|
30 czerwca 2006, godz. 16:30:
Piotr
Serdeczne pozdrowienia z Krakowa...
W pełni popieram Wasz protest skierowany do galerii.
Niestety od pewnego czasu nasilają się ataki na Kościół katolicki i
ogólnie Chrześcijaństwo, dlatego dodatkowo proszę o włączenie się do
tej akcji http://www.piotrskarga.pl/w,060627,2.php3 ...
Zbojkotujmy więc portal internetowy "o2.pl" i wzywajmy innych do bojkotu
portalu tworzonego przez ludzi, dla których Krzyż i Męka Zbawiciela są
"głupstwem"!
|
brutusart@interia.pl
|
17 kwietnia 2006, godz. 19:13:
Christianus
Ad maiorem Dei gloriam !
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Tradycyjnych katolikow , chetnie z
kims porozmawiam , dzielac sie osobistym doswiadczeniem ;
+In Christi
O.Fidelis
|
christianus@onet.eu
|
17 kwietnia 2006, godz. 19:03:
Pater Fidelis
Laduetur Iesus Christus
Kochani Bracia i Siostry w Chrystusie Panu naszym , pragne przekazac
pozdrowienia Wszystkim z Was , zapewnic o modlitwie oraz zachceic do
podjecia wpolnych dzialan na rzecz szerzenia Mszy Sw. Wszechczasow
oraz nie zmiennej Swietej Tradycji Katolicko Apostolskiej.
Chetnie wymienie sie z Wami osobistymi spostrzezeniami co do
traktowania przez dzisiejszy modernistyczny Kosciol , odnosnie Tradycji
Apostolskiej.
Z serca pozdrawiam
+In Christi
O.Fidelis
|
christianus@onet.eu
|
8 marca 2006, godz. 18:46:
Zatroskany katolik
Strasznie mi przykro, że Nasz Kochany Papież Jan Pawel II nigdy nie odważyl sie
publicznie odprawic Mszy Trydenckiej , aby pokazac ciaglosć tradycji.
Niech Bóg ma nad nim litosć !
28 lutego 2006, godz. 18:55:
gość
Dziękuję Wam za wspaniałe przeżycie duchowe i piękną oprawę
muzyczną. Nie mogę doczekać się następnej Mszy św.
27 lutego 2006, godz. 17:14:
R. Persich
Pozdrawiam serdecznie panią Zusannę Persich, której dwa wpisy przeczytałam z
wielkim zainteresowaniem. Tym bardziej dlatego, że mamy identyczne nazwiska.
Proszę o Kontakt: prosa@oleco.net
|
prosa@oleco.net
|
15 lutego 2006, godz. 17:11:
x. Stanisław
Z niecierpliwością oczekuję dnia, w którym mój przełożony nie będzie miał mi za
złe, że ponad inne Modlitwy Eucharystyczne przedkładam Kanon Rzymski. Jestem z
Wami, Drodzy Przyjaciele!
5 lutego 2006, godz. 22:42:
ks. Wojciech i Ks. Piotr
Pozdrawiamy Środowiska Wiernych tradycji katolickiej. Jesteśmy z Wami.
Ad maiorem Dei gloriam!
|
fater@plusnet.pl
|
29 stycznia 2006, godz. 19:57:
Tomek
Oby więcej takich kapłanów jak ks. Steczkowski, módlmy się za niego
aby wytrwał na prostej i wąskiej drodze swego powołania i aby go nam
nie zabrali.
29 grudnia 2005, godz. 18:51:
Zuzanna Persich
Bóg zapłać księdzu Steczkowskiemu za wspaniałą liturgię!
16 grudnia 2005, godz. 4:07:
Torqemada Wrocław
Pozdrawiam śląskich tradycjonalistów.
Kto odprawia Mszę w niegodny sposób? Myślę, że kapłanów
lekceważąco traktujących swój najświętszy obowiązek należy publicznie
piętnować. Polecam Mszę sprawowaną pobożnie przez lefebrystów. Nie
podzielam ich stanowiska co do r.88 i święceń (przyczyna rozłamu) ale
na tym forum było już wyjaśniane, że sprawowane przez nich msze są
ważne i godne.
P.S. JE ks.bp Stefan Cichy jest obecnie ordynariuszem mojej
macierzystej diecezji - legnickiej; nie wiem czy w Legnicy jest środowisko
Tradycji ale jeśli tak, warto byłoby się zorganizować i zwrócić o indult.
Christut Vincit!
|
inkwizytorx@wp.pl
|
12 grudnia 2005, godz. 8:57:
Zuzanna Persich
Kazanie było nawet neutralne "światopoglądowo", ale "kreatywny celebrans" znowu
wprowadził do swojego "rytu" szereg nowinek. Zamiast być coraz lepiej - jest
coraz gorzej. Ktoś nas chce zniechęcić?
Pamiętam jeszcze czasy, gdy ks. Stefan Cichy (obecnie biskup) odprawiał Mszę św.
Trydencką u NMP w Chorzowie. Dlaczego On potrafił odprawić pobożnie i zgodnie z
ustaleniami Mszału, a obecny tego nie potrafi lub nie chce?
11 grudnia 2005, godz. 21:24:
tomek
Niech ktoś napisze jak było dziś w Chorzowie, czy kazanie znowu było
takie zniechęcajace jak ostatnio w Bytomiu ?
11 grudnia 2005, godz. 20:50:
ks. Roman
Byłem dzisiaj w Chorzowie z czystej ciekawości i się zastanawiam, co to miało
być? Czy dostojny celebrans już nie pamięta, jak powinna wyglądać Msza św.
Trydencka?
28 listopada 2005, godz. 15:40:
pesymista
Odniosłem wrażenie, że ksiądz był rozczarowany, iż wierni stawili się na
Msze i starał się zrobić wiele, aby następnym razem było ich mniej.
Rozczarowuje też fakt, iż kazanie było dokładnie to samo co w Chorzowie.
Może indult przyznaje się po to, aby ostatnich nieprzekonanych, przekonać
do NOM, przez niechlujną celebrację Ordo Missae. Po wczorajszym dniu z
niepokojem wypatruje, kolejnej Mszy w Chorzowie. Obawiam się, że
stosunek księdza do wiernych będzie taki, jak wczorajsza aura na dworze.
Choć ma nadzieje, że się mylę...
27 listopada 2005, godz. 21:23:
Grzegorz Bytomski
Z przykrością zawiadamiam, że sprzymierzone siły przyrody (Dziadek Mróz) i kurii
w Gliwicach w dniu dzisiejszym praktycznie zatopiły inicjatywę Bytomskiego
Środowiska Wiernych Uparcie i z Niezrozumiałych Dla Kurialistów Względów
Przywiązanych do Solennego Odprawiania Mszy Świętej w Rycie z 1962 r.
Chylę czoła przed zarządcą winnicy i przysłanymi przez niego robotnikami, którzy
zamiast zająć się pielęgnacją winorośli - ograniczyli się jedynie do jej olania
i podeptania młodych krzewów.
A mogło być z nich sporo skrzynek przedniego trunku...
27 listopada 2005, godz. 19:32:
gościu posępny
Właśnie wróciłem z Kościoła w Bytomiu, kazanie brzmiało mnie wiecej
tak:
Skoro już tu jesteście bo takie macie kaprysy to już znajdę chwilkę na tą
Msze św. ale mam nadzieję że z każdym razem bedzie was tu coraz
mniej, nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę ale mi się nie za
bardzo chce spełniać wasze zachcianki no ale skoro już się uparliście to
niech wam będzie...
Być może tak nie było dosłownie ale ja mam takie odczucia i zamiast
ksiądz nas wprowadzić w ten uroczysty okres oczekiwania to znowu
starał się nam dać do zrozumienia że przychodzimy na Msze św. z
próżności i chcemy sie wyróżniać.
Ale nie poddawajmy się, pokażmy ze nam zależy i uczęszczajmy ten raz w
miesiącu na Mszę Łacińską do Bytomia.
27 listopada 2005, godz. 3:17:
Gość 34
Miejmy nadzieję, że ordynariusz ureguluje sytuację bytomską.
23 listopada 2005, godz. 10:13:
Webmaster
Dekret "chorzowski" jest dostępny pod adresem:
http://tradycja.org/dekret-chorzow.pdf
Dekret "bytomski" w najbliższych dniach najprawdopodobniej ulegnie zmianie -
wystawimy wtedy aktualną wersję.
22 listopada 2005, godz. 17:14:
Gość 31
Witam,
Czy można by umieścić na stronie treść dekretów zawwierających indulty
na Mszę Św. w Chorzowie i Bytomiu?
21 listopada 2005, godz. 21:06:
Tomek
... Chyba źle się wyraziłem, z tą pokutą za naszego Biskupa, bo przecież
nie mnie oceniać , módlmy się za naszego Biskupa.
20 listopada 2005, godz. 12:34:
Tomek
I stało się, niestety w naszej Gliwickiej Diecezji od przyszłego tygodnia
Komunia św. na rękę, czyńmy pokutę za naszego Biskupa Ordynariusza.
18 listopada 2005, godz. 21:24:
Tomasz Dudek
To fakt panie Grzegorzu że woda się robi coraz bardziej mętna, podobno
niedawno zmarła siostra Łucja kiedyś mówiła nawet o „diabelskiej
dezorientacji”, ale jednak uczestniczyła w posoborowej Mszy . Czytałem
też kiedyś obszerny materiał o ojcu Pio i natknąłem się tam wśród wielu
powszechnie znanych scen z jego życia na pewien ciekawy epizod ,
mianowicie pewna osoba trzecia była świadkiem rozmowy abp. Lefebvre
z ojcem Pio który podobno miał powiedzieć arcybiskupowi żeby pamiętał
zawsze o posłuszeństwie, na co arcybiskup miał odpowiedzieć „dobrze
ojcze będę pamiętał” i podobno ojciec Pio odpowiedział „ nie ty o tym
zapomnisz....” choć sam nie jestem do końca przekonany o
wiarygodności powyższego przykładu , ale jednak dało mi to trochę do
myślenia. Pozdrawiam.
Z Panem Bogiem.
16 listopada 2005, godz. 21:00:
Grzegorz Bytomski
Panie Tomaszu,
Rzym się prędzej czy później "pojedna" z "lefebrystami chociażby z tego względu,
że - jakby powiedział Bogdan Smoleń - "już im się konserwy kończą". Proszę
zwrócić uwagę, że na całym świecie rośnie liczba "formalnych" katolików, rośnie
liczba "świeckich asystentów pastoralnych" płci obojga, którzy "pełną obowiązki
proboszcza" (w USA jest ich już prawie tyle samo, co księży!), rośnie liczba
stałych diakonów (niejednokrotnie żonatych i w podeszłym wieku), natomiast
drastycznie z każdym rokiem spada liczba księży, a z powodu tego, że
amerykańskie seminaria obecnie nie "wybrzydzają" i "biorą wszystko, jak leci" -
ich (de)formacja jest coraz gorsza. Natomiast "Econesi" (jak miał w zwyczaju
nazywać lefebrystów Jan Paweł II nie dość, że mają porządną, katolicką formację,
to do tego mają PEŁNE seminaria. A ich artykuły na temat błędów modernistów nie
są cyniczne. Chyba, że uznamy, że cynikiem był św. Maksymilian Maria Kolbe albo
św. Pius X.
Proszę również zauważyc, że pewnego czasu "wolno" już publicznie mówić pewne
truizmy, np.:"Nie mamy tu do czynienia z przypadkiem herezji. Nie można
również powiedzieć używając prawidłowej, ścisłej i precyzyjnej terminologii, że
to jest schizma. Jakkolwiek w akcie wyświęcenia biskupów bez aprobaty papieskiej
jest wyrażona pewna "postawa schizmatycka", oni
znajdują się w granicach Kościoła. Problemem jest brak pełnej, bardziej
doskonałej i - jak to zostało wyrazone podczas spotkania z bp. Fellayem -
bardziej pełnej komunii, ponieważ komunia istnieje." - to Dario kard.
Castrillon Hoyos 3 dni temu w wywiadzie dla TV5 na temat rzekomej "schizmy"
lefebrystów.
Ja też urodziłem się grubo po reformie litugicznej. I o ile w latach mej
młodości dzięki ś+p Prymasowi Wyszyńskiemu miałem w swojej parafii nabożnie
celebrowane Msze święte, o tyle teraz jest już owczy pęd w kierunku "dogonienia
i przegonienia" Zachodu. Był Pan ostatnio u św. Trójcy w Bytomiu? Niech się Pan
przejdzie, sprawdzi, co obecnie znajduje się w centralnym miejscu prezbiterium,
a potem poszuka Tabernakulum z naszym Panem i Bogiem. Miłych poszukiwań i wrażeń!
16 listopada 2005, godz. 17:33:
Tomasz Dudek
Do pana Grzegorza: Jeżeli chodzi o neokatechumenat to zgadzam się z
panem , również uważam że wszelkie dziwactwa w liturgii należy tępić
bez zmrużenia oka , co do Lefebrystów to bardzo bym chciał by kiedyś
doszło do pojednania ich z Rzymem, ale uważam że występują u nich
sprzeczności, mianowicie często podkreślają że uznają Papieży
posoborowych i uważają że ci pozostają w błędzie, jednak ich krytyka np.
na łamach „Zawsze Wierni” bardzo często zahacza o cynizm i pogardę co
z uwagi na Papieski urząd nie powinno mieć miejsca. Być może
pontyfikaty dzisiejszych Papieży należą do najtrudniejszych , my nie
znamy wszystkich panujących dziś układów i nie wiemy pod jaką być
może presją jest Papież, dlatego uważam że w przywracaniu tradycji
potrzebna jest wielka delikatność i chirurgiczna precyzja, nie można
zapominać o tych którzy urodzili się grubo po soborze (np. ja) i nie znają
starej Mszy.
16 listopada 2005, godz. 11:15:
Grzegorz Bytomski
Do Pana Tomasza Dudka:
Zaiste nie rozumiem Pańskiej argumentacji:
"Boję się podziałów w Kościele więc dlatego odprawiam niechlujnie"???
Po raz pierwszy od kilku lat pojawiła się szansa, aby ludziom, którzy z
konieczności (bo nie mają szansy na to u siebie w diecezji, że nie napiszę: w
parafii) słuchają CO NIEDZIELA Mszy świętych w kaplicach FSSPX umożliwić wzięcie
udziału w Najświętszej Ofierze w kościele parafialnym, dzięki czemu będą mieli
bliżej, a rodzina nie będzie już ich obrzucać inwektywami "schizmatyk" czy
"lefebrysta", czego niejednokrotnie doświadczyłem na własnej skórze. Szansa
była, gdyż na pierwszej Mszy św. celebrowanej przez ks. Grygiela zauwazyłem
sporo takich ludzi z całymi rodzinami. Początek był piękny i zanosiło się na to,
że będzie tak dalej. Niestety, już za miesiąc okazało się, że inauguracja była
tylko "wypadkiem przy pracy" i pokazano organizatorom, na jakie traktowanie mogą
liczyć w przyszłości.
Jeśli decydenci boją się podziałów w Kościele, moim skromnym zdaniem najpierw
powinni się zająć sprawą choćby Neokatechumenatu, który nie dość, że lekce sobie
waży obowiązujące WSZYSTKICH przepisy liturgiczne, to jeszcze celebrując w
sobotnio-niedzielne noce swoje "Eucharystie" z Komunią świętą na siedząco -
czyni to przy drzwiach zamkniętych, nie wpuszczając nikogo obcego (czytaj: spoza
konkretnej wspólnoty) z zewnątrz. Znam pewną parafię w Rzymie, gdzie jest 26
wspólnot neokatechumenalnych, które w sobotni wieczór celebrują sobie w
kilkunastoosobowych gronach 26 osobnych Mszy świętych. Jeśli to nie jest
"wprowadzanie podziałów we wspólnocie parafialnej", to ja wysiadam.
Z Panem Bogiem,
Grzegorz
15 listopada 2005, godz. 21:22:
Tomasz Dudek
Do pana Grzegorza Bytomskiego: Na pewno ma pan dużo racji , bardzo
bym chciał żeby przed soborowa Msza powróciła na stałe bo jest
ona „najpiękniejsza po tej stronie nieba” . Jednak takie zachowanie ks.
infułata być może było spowodowane obawą przed zaistnieniem
jakiegoś podziału między wiernymi uczestniczącymi w Mszy Trydenckiej a
tymi którzy uczestniczą w novus ordo missae a było by to bardzo
niekorzystne .
|
dudektomek@wp.pl
|
15 listopada 2005, godz. 10:29:
Webmaster
„Nie pozostawajcie nigdy obojętni wobec kształtu liturgii w waszych
parafiach i kościołach. Podejmijcie twórczą współpracę z waszymi duszpasterzami,
nie tylko krytykując, ale ukazując odpowiednie drogi dobrych decyzji.”
(bp. Jan Wieczorek, list pasterski na IV Niedzielę Wielkiego Postu, 6 marca 2005
r.)
15 listopada 2005, godz. 9:28:
Webmaster
Pan Grzegorz bardzo rzeczowo opisał swoje wrażenia na jednym z forów internetowych:
http://forum.fidelitas.pl/viewtopic.php?p=8999#8999
Nie sposób odmówić mu trafności poczynionych obserwacji.
15 listopada 2005, godz. 8:56:
Grzegorz Bytomski
do Pana Tomasza Dudka
Nie, proszę Pana. Organizatorzy informowali o dekrecie Jego Ekscelencji o ile
dobrze pamiętam - już w czerwcu. Ks. prałat miał więc sporo czasu, żeby sobie
PRZYPOMNIEĆ (nie: NAUCZYĆ) jak się odprawia w Rycie Klasycznym. A tu - nie dość
że mieliśmy do czynienia z niechlujstwem liturgicznym ( które powoli staje się
"znakiem firmowym" posoborowego "porządku" liturgicznego, nad którym
niejednokrotnie ubolewał zarówno Jan Paweł II jak i Benedykt XVI ), to jeszcze
zostaliśmy "obsztorcowani" w homilii oraz w kuriozalnej "mowie końcowej" za
swoje przywiązanie do piękna liturgii, która karmiła duchowo całe pokolenia
naszych ojców i dziadów.
(Instrukcja ,,Redemptionis Sacramentum'', N. 184)
”Wszyscy wierni mają prawo do prawdziwej liturgii, a w sposób szczególny do
celebracji Mszy św., która winna być taka, jaką chciał i ustanowił Kościół, tak
jak określają przepisy w księgach liturgicznych oraz w innych normach i aktach
prawnych."
Kapłan winien być pokornym sługą rubryk, a nie "mistrzem ceremonii" czy
"przewodniczącym zgromadzenia" posiadającym wolną rękę co do stosowania
różnorakich udziwnień. Tak jest we wspólnotach protestanckich, dzięki czemu jest
ich kilkanascie tysięcy. A Kościół Chrystusowy jest JEDEN, ŚWIĘTY, KATOLICKI i
APOSTOLSKI.
14 listopada 2005, godz. 18:31:
Tomasz Dudek
Do pana Grzegorza Bytomskiego : Dziwię się pana lekkomyślności , jak
można nazywać Najświętszą Ofiarę szopką ? czy aż tak Pana zraziło to że
pierwsze słowa Credo ksiądz wypowiedział po Polsku?
|
dudektomek@wp.pl
|
4 listopada 2005, godz. 19:13:
Grzegorz Bytomski
Chcialem spytac, czy P.T. organizatorzy zamierzaja przejsc do porzadku dziennego
nad faktem niedawnej mieszanki rytualnej przedsoborowo-posoborowej w wykonaniu
ks. infulata? Chcialem przyprowadzic zone i corki, ale widze, ze nawet lepiej,
ze sie rozchorowaly i nie musialy tej - przepraszam za wyrazenie - szopki
ogladac na wlasne oczy.
3 listopada 2005, godz. 15:58:
Webmaster
Może Pan swobodnie brac udział we Mszach świętych sprawowanych w kaplicach
Bractwa św. Piusa X.
Ks. prałat Kamil Perl, sekretarz Komisji Pontyfikalnej "Ecclesia Dei"
wielokrotnie w swoich odpowiedziach na pytania wiernych (odpowiedź skierowana do
mnie ma l.dz. 73/97 - moze się Pan na nią powoływać) twierdził, że:
1) Msze święte celebrowane w kaplicy Bractwa św. Piusa X są WAŻNE, acz ksiądz
prałat na uczestnictwo w nich jedynie zezwala - acz nie zaleca.
2) Jeśli przyczyną wzięcia udziału w takiej Mszy jest przywiązanie do
przedsoborowej liturgii, wierny nie zaciąga na siebie żadnej kary.
3) Jest dozwolone przekazanie skromnego daru na tacę podczas takiej Mszy świętej.
2 listopada 2005, godz. 22:32:
Łukasz
Bogu jedynemu chwała!!!
Mam pytanie, czy kochani Ślazacy pozwolą uczestniczyć tradycyjnemu
katolikowi z Zagłębia we Mszy Świetej Trydenckiem?? jestem młody,
mam 18 lat, do niedawna byłem we wspólnocie charyzmatycznej. Coraz
bardziej rozczarowuje się co przynosi wsółczesny, raczej nowoczesny
kościół, zwłaszcza wsólnoty i nowe fromy pobozności. Zawsze chciałem
uczestniczyć we Mszy trydenckiej, bałem się jednak pójśc na Nia do
Levebrystów, z obawy przezd ekskomuniką. pozdrawaim i mam nadzieje
do zobaczenia juz wkrótce. Może przyproawadze znajomych:)
|
optymista_17@o2.pl
|
30 października 2005, godz. 10:44:
JACOB REAKCJONISTA
DZIĘKI BOGU JEST MSZA sW!
ALE CO BEDZI ZA KILKA LAT GDY MSZY TRYDENCKIEJ JUŻ NIKT NIE
BEDZI UMIAŁ ODPRAWIAĆ!
NOWE POKOLENIE KAPŁANÓW TO MODERNIŚCI!!
|
blefgb@interia.pl
|
12 października 2005, godz. 8:33:
Webmaster
W imieniu celebransa pragnę przeprosić za wszystkie niedociągnięcia podczas
celebracji Najświętszej Ofiary.
11 października 2005, godz. 17:37:
Romuald
Witam,
Byłem na Mszy św. w Chorzowie. Atmosfera w pięknym wnętrzu kościoła
św. Józefa, przy wspaniałym śpiewie scholi gregoriańskiej - niebiańska.
Zastanawiam się tylko, dlaczego nie było ostatniej ewnagelii?
Nie znam się szczególnie na trydenckiej liturgii, ale zaskoczyła mnie
recytacja na głos Kanonu. Czy tak było wcześniej?
9 października 2005, godz. 20:41:
Webmaster
Tak, ks. inf. Paweł Pyrchała do 31 sierpnia br. był proboszczem tej parafii.
Obecnie jest na emeryturze.
9 października 2005, godz. 18:24:
Pejter
Cieszę się, że w Bytomiu będzie można uczęszczać na trydencką Mszę
Św. - zawsze to kilka minut bliżej do Opola :)
Mam pytanie - czy ks. Paweł Prychała, który będzie odprawiał Mszę Św. w
Bytomiu to ten sam ks. Prychała, który jest proboszczem w kościele św.
Józefa w Zabrzu?
|
pejter@neostrada.pl www.mlodziezgornoslaska.org
|
5 października 2005, godz. 16:13:
Michał J. Witkowski
+
Mamy zgodę JE ks. abpa na dwie Msze w miesiącu. Zaczynamy skromnie od jednej,
ale naturalnie chcemy rozszerzać tę możliwość. Wszystko zalezy od nas... czyli
od naszej gorliwości.
Informacja i zaproszenie ks. dziekana na Mszę św. w klasycznym rycie rzymskim
zostało odczytane 2 października w chorzowskich kościołach w ramach ogłoszeń
duszpasterskich.
Zapraszamy serdecznie!
4 października 2005, godz. 23:44:
ks. Marek
Deo gratias!
4 października 2005, godz. 17:27:
Grzegorz
Miło i to bardzo! A Msze Święte mam nadzieję będą z roku na rok coraz częstsze!
3 października 2005, godz. 19:11:
Andrzej z Bytomia
Dziękuję Wam za wspaniałe dzieło! Szkoda tylko, że Msze będą tylko raz w
miesiącu, a nie co niedziela.