|
Dnia 24 maju 2003 roku Wieczne Miasto było świadkiem
niezwykłego wydarzenia. Jeden z najwyższych dostojników
Kurii Rzymskiej kard. Dario Castrillón Hoyos odprawił
Mszę św. w Bazylice Santa Maria Maggiore. Nie byłoby w
tym nic szczególnego gdyby nie fakt, iż uroczysta
ceremonia sprawowana była w klasycznym rycie rzymskim.
Po raz pierwszy tak wysoki dostojnik Kościoła złożył
Najświętszą Ofiarę w jednej z bazylik papieskich w
obrządku, który był powszechnym rytem Kościoła do czasu
reform z lat sześćdziesiątych XX w.
W uroczystym
kazaniu kardynała Hoyosa padły bardzo znaczące
słowa: "Nie można uważać, że tzw. ryt św. Piusa V
obumarł. Autorytet Papieża wyraził swą serdeczną
otwartość dla wiernych, którzy - uznając
prawomocność rytu rzymskiego odnowionego według
wskazań Soboru Watykańskiego II - są nadal
przywiązani do wcześniejszego rytu i w nim znajdują
solidny pokarm duchowy w swej drodze uświęcenia.
Zresztą ten sam Sobór Watykański II oświadczył, że
>święta Matka Kościół uważa za równe w prawach i
godności wszystkie prawnie uznane obrządki i że chce
je na przyszłość zachować i zapewnić im wszelki
rozwój; pragnie też, aby tam, gdzie zachodzi
potrzeba, zostały one roztropnie i gruntownie
rozpatrzone w duchu zdrowej tradycji, oraz aby im
nadano nową żywotność, stosownie do współczesnych
warunków i potrzeb< (Conc. Oecum. Vatican. II,
Sacrosanctum Concilium, n. 4). Stary ryt rzymski
zachowuje więc w Kościele swe prawo obywatelstwa,
pośród wielości rytów katolickich, łacińskich i
wschodnich. (...)
Kard.
Hoyos jest prefektem papieskiej Komisji Ecclesia Dei,
skupiającej wiernych, którzy w duchu posłuszeństwa
prawowitym przełożonym, chcą kształtować swe życie i
więź z Bogiem poprzez uczestnictwo w tzw. "dawnej
liturgii. Takie grupy są już w Warszawie, Poznaniu,
Wrocławiu, Krakowie, Lublinie, Częstochowie,
Gorzowie Wielkopolskim. A prośby do biskupów
kierowane są również w innych diecezjach.
W naszym mieście od jakiegoś już czasu daje się
zauważyć starania na rzecz powrotu niektórych form
łacińskiej tradycji liturgicznej. W parafii św.
Barbary celebrowana jest Msza św. wzbogacona o
chorał gregoriański, "własny śpiew liturgii
rzymskiej, który powinien zajmować pierwsze miejsce
wśród innych równorzędnych śpiewów (SC, 116). Pełen
wiary i profesjonalizmu śpiew prowadzony jest przez
znany już ze swych znakomitych wykonań zespół
Sławomira Witkowskiego: "Schola Cantorum Minorum
Chorzoviensis". Niestety tak uroczyste Msze św.
odprawiane są dość nieregularnie. Od niedawna w
parafii św. Jadwigi grupa młodzieży gromadzi się na
Mszy św. po łacinie, raz w miesiącu, w piątki.
Wzrasta zainteresowanie dziedzictwem liturgicznym
Kościoła.
Dnia 31
lipca 2004 w parafii św. Józefa w Chorzowie po raz
pierwszy od wielu lat odprawiono tzw. "dawną Mszę
św. Okazją do tego stał się ślub pary małżonków.
Było to możliwe dzięki życzliwości ks. bp Stefana
Cichego oraz otwartości ks. dziekana Antoniego
Klemensa. Wówczas okazało się, że istnieje wśród
wiernych głębokie pragnienie pielęgnowania tak
uroczyście sprawowanej Służby Bożej. Owocem modlitw
i spotkań grupki wiernych była decyzja wystosowania
listu do JE Ks. Abp. Damiana Zimonia z prośbą o
zarządzenie regularnych celebracji Mszy św. według
Mszału z 1962 r. w Chorzowie.
W pełnej łączności z naszymi pasterzami i całym
Kościołem chcemy z wiarą wznieść tę uroczystą Pieśń
dla Pana, tak jak robił to Kościół przez stulecia.
Zapraszamy wszystkich chętnych do wspólnego
świętowania.
Michał J. Witkowski
|