|

Inicjatywa Śląskiego
Środowiska Wiernych Tradycji Łacińskiej
14 listopada
2007 roku minie 25 lat od dnia, w którym – w czasie nocy
stanu wojennego – tzw. nieznani sprawcy dokonali zbrodni
barbarzyńskiego podpalenia drewnianego kościółka pw. św.
Wawrzyńca, zlokalizowanego w parku miejskim w Bytomiu.
Wiele pokoleń
mieszkańców Bytomia spacerując alejkami parku mogło
radować się jego widokiem, a przedtem - przez setki lat
- w sąsiednich Mikulczycach służył katolikom jako
miejsce kultu.
Nie dziwi
fakt, że piękny, drewniany kościółek, będący wielką
atrakcją, wpisał się na trwałe w krajobraz Bytomia oraz
stał się jednym z symbolów miasta. Świadczą o tym nie
tylko setki pocztówek, czy obrazów z jego wizerunkiem,
ale i nasza pamięć o nim.
Upłynęło
wiele czasu, ale nadzieja wśród mieszkańców Bytomia, że
stanie on ponownie na swoim miejscu wciąż jest żywa.
Świadczą o tym nie tylko spotkania modlitewne
organizowane cyklicznie przy krzyżu usytuowanym w
pobliżu jego fundamentów, ale również podjęte działania
miejscowych historyków i miłośników sztuki.
Wśród nich
jest także Śląskie Środowisko Wiernych Tradycji
Łacińskiej, którego członkowie z entuzjazmem przyjęli
pomysł rewitalizacji parku, którego jednym z elementów
miałaby być rekonstrukcja lub przeniesienie innego
kościółka drewnianego w historyczne miejsce.
Uczynimy
wszystko, co w naszej mocy aby tak się stało. Wierzymy,
że do naszej inicjatywy przyłączą się wszyscy ludzie
Dobrej Woli. Ufamy, że Opatrzność przychylnie spojrzy na
zbożny cel przywrócenia wiernym Domu Bożego oraz Ołtarza
Pana Jezusa, na którym będzie sprawowana Najświętsza
Ofiara.
Uważamy, że
odbudowa kościółka, w sposób symboliczny przyczyni się
do zakończenia okresu, którego wizytówką były walące się
domy, zamknięte kopalnie i zgliszcza.
Jesteśmy
pewni, że odbudowa św. Wawrzyńca przyczyni się do
otwarcia nowego rozdziału w historii miasta, opartego na
nadziei lepszego jutra oraz pomyślności wszystkich jego
mieszkańców.
Co Panie Boże
daj.
Artur Paczyna
Historia kościoła.
Kościół w Mikulczycach był jednym z wielu drewnianych
kościołów, które występowały w wioskach wokół Bytomia.
Pomimo wielu wątpliwości i różnic zdań wśród historyków,
na podstawie analizy kształtu architektonicznego,
przyjmuje się, że drewniany Kościół pw. św. Wawrzyńca
został zbudowany w Mikulczycach w XVI wieku. Fundatorem
był właściciel Mikulczyc Daniel Starszy Ziemięcki, o
czym świadczy treść jego testamentu z 1607 r. Kościół w
Mikulczycach pokryty gotyckim dwuspadowym dachem został
zbudowany z drewna modrzewiowego, wieża zaś –
przysadzista, zbudowana na planie kwadratu, o
konstrukcji słupowej z nieznacznie wysuniętą izbicą i
zwieńczona dachem namiotowym - z drewna sosnowego. Nawa
o długości 11 m i szerokości 10 m, jest większa niż
prezbiterium, którego rozmiary wynoszą: 10 m x 8 m.
Prezbiterium zakończone jest trójbocznie. Przed wieżą i
wejściem południowym znajdują się kruchty. Kościół
otaczają podcienia wsparte na słupach z zastrzałami
zwane sobotami. Służyły one przybywającym z daleka -
jeszcze w sobotę - pielgrzymom i wiernym (szczególnie
podczas niepogody), którzy często pod nimi nocowali.
Strop był płaski.
Portale z wyciętym nadprożem,
nawiązujące do gotyku, pochodzą prawdopodobnie z okresu
budowy kościoła. Natomiast renesansowy portal do
zakrystii, podobnie jak wyposażenie wnętrza, pochodził z
drugiej połowy XVI wieku. Ozdobne płyciny występujące na
owym portalu, ambonie i pulpicie muzycznym zostały
wykonane z masy papierowej. Ołtarz główny Kościółka
zdobił obraz Matki Boskiej, który jak się okazało (w
1926 roku) był namalowany na płótnie pokrywającym deskę,
na której był inny wizerunek Madonny na złotym tle.
Zarówno obraz, jak i ołtarz po rozbiórce drewnianego
kościółka został przeniesiony do nowego Kościoła w
Mikulczycach, gdzie został umieszczony w bocznym
ołtarzu.
W połowie XVII w.
wieś Mikulczyce przeszła w ręce rodziny Wołczyńskich,
którzy ufundowali nowe ołtarze w kościele. W ołtarzu
głównym oprócz obrazu Matki Boskiej, o którym wspomniano
powyżej, znajdował się nad nim obraz przedstawiający św.
Wawrzyńca, a w zwieńczeniu figura św. Michała
Archanioła. Lewy ołtarz boczny poświęcony był św.
Józefowi (pierwotnie św. Bartłomiejowi), prawy natomiast
św. Barbarze. Ołtarze te, zwłaszcza główny, cechowała
bogata dekoracja roślinna z motywem liści akantu.
Poważniejsze prace
renowacyjne drewnianego kościoła nastąpiły w latach
czterdziestych XVIII wieku, kiedy wymieniono na dachu
gonty ("szendzioły"), przed wielkim ołtarzem zamontowano
balustradę, odnowiono ambonę oraz złocenia. W tym samym
czasie wykonano sygnaturkę. Koszt pokrycia dachu wyniósł
300 talarów, natomiast odnowienia wieży 10 talarów. Z
kolei za wykonanie podłogi zapłacono 14 talarów, a prace
renowacyjne wnętrza pochłonęły kolejne 9 talarów (5
talarów za prace rzeźbiarskie; 4 talary za złocenia). Z
Krakowa sprowadzono lichtarze, które posrebrzono w
Bytomiu. Na wyposażeniu kościółka była także
chrzcielnica bez pokrywy z połowy XVII w. oraz ława
kolatorska na 4 siedzenia z początku XIX wieku.
Pod koniec XIX
wieku, kiedy w związku z rozwijającym się górnictwem,
nastąpił szybki wzrost ludności, drewniany kościółek nie
mógł zmieścić w swoim wnętrzu wszystkich parafian. Stąd
pomysł wybudowania nowego Kościoła, który stanął w 1892
r. Od tej pory, losy drewnianego kościółka były niepewne
(jedni chcieli go zburzyć, inni przenieść do Wrocławia
na potrzeby bractwa kurkowego; był także pomysł, aby
uczynić z niego przystań kajakową). Szczęśliwie, w 1901
r. kościółek kupił za 500 marek magistrat miasta
Bytomia. Koszty przewozu wynosiły 12 500 marek, z czego
samo miasto miało pokryć 3 tys., resztę zaś ministerstwo
wyznań religijnych z Berlina. Dzięki starannym pracom
pomiarowym, przeniesienie kościoła dokonano z wielką
precyzją, wiernie odtwarzając poszczególne elementy
architektoniczne, wzbogacając dach kościółka o nowe
gonty i zastępując stare belki nowymi. Wrócił także
ołtarz, który miał służyć celom kultowym, ale niestety
nigdy już na nim nie miała być sprawowana Najświętsza
Ofiara. Do 1921 roku kościółek stał niewykorzystany i
pusty. W końcu przeznaczono go na muzeum sztuki
sakralnej, które było otwarte w niedziele i święta.
Wśród eksponatów były: drewniany model zburzonego w 1878
r. kościoła Św. Trójcy, 4 figury apostołów oraz 4
chorągwie i baldachim z tego kościoła, obrazy: Św.
Trójcy ze zburzonego kościoła pod tym wezwaniem oraz św.
Małgorzaty z rozebranej w 1880 r. drewnianej kaplicy pod
tym wezwaniem oraz płyta marmurowa burmistrza
bytomskiego Jakuba Dłuhinikla z 1637 r. przeniesiona z
kościoła św. Małgorzaty i obraz przedstawiający Matkę
Boską Bolesną pod krzyżem (prawdopodobnie z XVIII w.) ze
zburzonego budynku szpitalnego położonego przy obecnej
ul. Strażackiej. Ponadto w muzeum znalazły się płyty
nagrobne, w tym tablica na cześć poległych żołnierzy
podczas kampanii napoleońskiej 1813-1814.
W 1933 r., po
objęciu władzy przez Hitlera, podjęto decyzję
przekształcenia kościółka w mauzoleum poległych w
okresie I wojny światowej. Wykonano wtedy sarkofag z
węgla o ciężarze 1300 kg (który nawiasem pisząc został
rozbity przez mieszkańców zimą 1945 roku w celu
pozyskania surowca na opał). Na ścianach zawisły tablice
(22) z nazwiskami poległych bytomian. Usunięto też
wszystkie przedmioty sztuki sakralnej, a ołtarze
zasłonięto.
Po II Wojnie
Światowej, w latach sześćdziesiątych XX wieku kościółek
poddano kapitalnemu remontowi konserwatorskiemu.
Niestety, kościółek stał pusty aż do stycznia 1971 r.,
kiedy nowy właściciel nieruchomości - Muzeum
Górnośląskie - zorganizowało tutaj czynną w sezonie
letnim wystawę regionalnej rzeźby sakralnej.
W dniu 14 listopada
1982 r., w godzinach nocnych, kościółek św. Wawrzyńca
padł ofiarą „nieznanych sprawców”, którzy podpalili go.
W wyniku pożaru, szczątki kościółka zostały opisane i
wywiezione w nieznanym kierunku. Przez 25 lat, pomimo
licznych prób restauracji (m.in. sporządzono
dokumentację potrzebną do odbudowy), kościółek nie
został odbudowany, a w parku pozostał po nim tylko
fundament. Co prawda, miejscowi artyści rzeźbiarze
przymierzają się do wykonania modelu kościółka, ale
przecież to nie to samo …
Według
niepotwierdzonych informacji, ostatni raz pozostałości
po kościółku widziano w magazynie Parku Etnograficznego
w Chorzowie.
Święty Wawrzyniec -
patron
(ok. 230 – ok. 258)
Święty Wawrzyniec (łac. Laurentius),
czczony w Kościele od pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Pochodził z Hiszpanii, jego rodzicami byli św. Orencjusz
i św. Pacjencja. Jeden z siedmiu diakonów papieża
Sykstusa II, sprawował opiekę nad ubogimi w Rzymie oraz
administrował dobrami kościelnymi. Aresztowany 6
sierpnia 257 lub 258 roku na fali prześladowania
chrześcijan przez cesarza Waleriana. Wezwany do oddania
majątku rozdał ubogim dobra materialne, zaś ich samych
przywiódł przed oblicze władz rzymskich jako prawdziwe
skarby Kościoła. Skazany na śmierć poprzez spalenie
żywcem na żelaznej kracie, do końca nie wyrzekł się
wiary. Zginął 10 sierpnia. Nad grobem świętego cesarz
Konstantyn wzniósł bazylikę, zwaną dziś św. Wawrzyńca za
Murami.
Wawrzyniec przez stulecia był
jednym z najbardziej czczonych w kościele świętych, jego
imię wymienia Kanon Rzymski. Kościół katolicki obchodzi
święto św. Wawrzyńca 10 sierpnia. W ikonografii
przedstawiany w dalmatyce, z kratą, krzyżem, księgą
Ewangelii lub palmą męczeńską. W Polsce wzniesiono
świętemu w historii około 170 kościołów, od jego imienia
pochodzą nazwy ponad 30 polskich miejscowości. Święty
Wawrzyniec czczony jest przede wszystkim jako patron
ubogich, a także bibliotekarzy, kucharzy, piekarzy,
uczniów, studentów, administratorów. Patronuje wszystkim
zawodom związanym z ogniem oraz uprawie winnej
latorośli, jest wzywany przy bólach pleców i
reumatyzmie, a także przy pożarach.
(mgd)
|

Najstarszy wizerunek kościółka - przed 1892 rokiem w
Mikulczycach

Kościółek pw. św. Wawrzyńca w Mikulczycach - przed 1901
rokiem

Ołtarz z obrazem Matki Bożej - po przeniesieniu do
nowego kościoła - po 1901 roku

Ołtarz z obrazem Matki Bożej - po przeniesieniu do
nowego kościoła - po 1901 roku

Kościółek pw. św. Wawrzyńca - przed 1939

Kościółek pw. św. Wawrzyńca

Pamiątkowy krzyż w miejscu ołtarza głównego - Mikulczyce
stan obecny

Napis pod krzyżem
|